Blog
-
Bilety na trzecia klase pociagu z aythai do bangkoku byly przerazajaco tanie. Ale nie bylo tu drewnianych laweczek ani gdaczacych kur, ani zadnego rwetesu. Wagon w dziwny sposob przypominal nam wagony drugiej klasy pociagow regionalnych w polsce. Gdy wjechalimy do stolicy od razu zaczely rzucac sie nam w oczy przybankokowe slumsy. Takie same widoki mielismy…
-
Dla wytrwałych i cierpliwych czytelników nagroda: brakująca część naszej relacji z wyprawy po Tajlandii. Miłej lektury! Nasza podróż po Tajlandii dobiega już końca. Bardzo nas to smuci, ale spędziliśmy w tej części Azji niezapomniane 4 tygodnie i zapewne po powrocie przez długi jeszcze czas będziemy żyć wspomnieniami o nich. Nasz ostatni przystanek przed powrotem do…
-
Do phimai dojechalismy przerazajaco glodni. Autobus sie opoznil, a my nie bylismy na to przygotowani. Tutaj zdecydowalismy sie przyjechac, gdy bylo juz wiadomo, ze angkoru nie zobaczymy na pewno. Angkor znajduje sie w kambodzy i przez niektorych uznawany jest za 8 cud swiata. Sa to ogromne pokhmerowe ruiny, ktore, mimo swej wielkosci, staly przez wszystkich…
-
Nong khai – tutaj sie teraz znajdowalismy. Ostatnie przez nas zwiedzne przymekongowe miasteczko. Ze wzgledu na moja niespodziewana chorobe w laosie i niemoznosc wynajecia tam skuterka postanowilismy to zrobic tu i teraz. Tu rowniez znajdowal sie park rzezb buddy – tego samego artysty tyle, ze pozniejszej “produkcji” i wioski – choc byly one tu tajskie,…
-
No i stalo sie. Nasz piekny plan na dzis legl w gruzach. Ani nie wstalismy o 6 rano, ani nie wynajelismy motorka, ani nie pojechalismy do kosciola, ktory udalo nam sie znalezc na msze na 8.30, ani nawet nie odwiedzilismy parku rzezb buddy… Nasz plan zostal zniweczony przez to co spodziewalismy sie, ze sie zdarzy,…
-
Viantine. Straszne miasto. Brudne, duszne, pelne watow ( buddyjskich swiatyn), ktorych po trochu mamy juz dosc, a za wstep do ktorych do tego – nalezy tu placic! Nic wiecej nie ma do zobaczenia – nie w miescie. Albo przynajmniej nam sie tego nie udalo znalezc. Mekong? Udalo nam sie go zobaczyc gdzies w oddali –…
-
Slonce chylilo sie juz ku zachodowi, gdy dotarlismy na stacje autobusowa. W kasie biletowej kupilismy bilety na pierwszy lepszy autobus do viantine – stolicy laosu. Mielismy do niego jeszcze 20minut. Autobus mial jechac od 18.30 i dotrzec na miejsce o 5 rano. To dawalo nam mozliwosc przespania sie w autobusie po czym jeszcze przed switem,…
-
Smaki, zapachy, zmysly… W luang prabang wszystko jest inne niz w tajlandii… Jakie? Powietrze przesycone tu jest zapachem swiezo parzonej kawy (w tajlandii trudno o dobra kawe), pieczonych bagietek… Czas tu plynie wolniej… Podroznik, ktory sie nie potrafi zatrzymac. Wziac glebokiego oddechu. Spojrzec na innosc i pieknosc tego miejsca. Wiele straci. Straci wszystko, bo wlasnie…
-
Finally, we got to Luang Prabang – a town located on a small penisula in the serpents of Mekong river which in spite of western influences managed to conserve its colonial-age character. We did not know much about this place, but now we could explore it on our own. When we woke up some of…
-
Believe it or not one of the greatest river of the world – Mekong – is dry. It does not happen very often. There are many theories how it could happen – the most widespread is that the Chinese blocked the dam and only little amount of water flow into the downstream river. No matter…
