{"id":435,"date":"2012-08-08T21:45:59","date_gmt":"2012-08-09T03:45:59","guid":{"rendered":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/?p=435"},"modified":"2012-08-08T22:09:43","modified_gmt":"2012-08-09T04:09:43","slug":"powrot-na-guatemalskie-ziemie","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/?p=435","title":{"rendered":"Powrot na Guatemalskie ziemie"},"content":{"rendered":"<p>W koncu nadszedl czas aby jechac dalej na poludnie. Ruszylismy wiec  dalej, po raz kolejny przekroczylismy granice &#8211; tym razem wracajac do  Guatemali. Bylismy w Livingston &#8211; miescie, ktore choc jest na ladzie,  nie jest polaczone zadnymi drogami. Mozna sie do niego dostac tylko  woda. To ostatnie miejsce, w ktorym znalezlismy ludzi Garifuna &#8211;  pochodzacych z niewolnikow, ktorzy wydostali sie z rozbitych statkow i  zaczeli mieszac sie z tubylcami. Ludzi, ktorzy stworzyli swoj wlasny  jezyk i kulture, no i oczywiscie wymyslili drums.<\/p>\n<p>Spalismy w bardzo ciekawym hostelu. Byl on zbudowany przez Hiszpana &#8211;  chyba bardzo dawno temu &#8211; na wzor zameczkow Marokanskich. Jego  swietnosc dawno juz przeminela i az zal bylo patrzec na rozpadajace sie,  niegdys piekne sciany, plaskorzezby, malowidla i ogrod. Nie  wiedzielismy jaka byla historia tego miejsca, ale musiala byc bardzo  ciekawa.<\/p>\n<p>Kolejnego dnia ruszylismy jeszcze dalej &#8211; tym razem lodzia. Przejazd  trwal jakies 2.5 h. Po drodze mijalismy piekne krajobrazy, male  osloniete wyschnietymi lismi palm domki, cieple zrodla i mnostwo, mnostwo  jachtow (jest to ponoc najbezpieczniejsze miejsce w okolicy dla jachtow,  ktore chca sie schronic przed huraganem).<\/p>\n<p>A potem juz tylko autobusem jechalismy do Antiguy. Wiekszosc drogi  przespalismy, ale za kazdym razem gdy sie przebudzalismy nie moglismy  uwierzyc jakie piekne miejsca mijamy glownie dziko zarosniete gory.<\/p>\n<p>Dzisiejszy dzien spedzilismy bardzo milo, glownie na walesaniu sie po  miescie. Antigua jest miastem lezacym bardzo blisko od Guatemala City  (stolicy), ale duzo mniejszym i bardziej uroczym. Jest nawet wlaczona na  liste UNESCO. Domki tutaj sa raczej niskie i kazdy innego koloru. Gdzie  nie spojrzec, wszedzie dookola sa gory i 3 wulkany (1 aktywny).<\/p>\n<p>Nasze kroki poniosly nas na jedno z pobliskich wzniesien, na ktorym  stoi krzyz, i z ktorego widzielismy piekny widok na cale miasto.  Poniewaz pogoda dzisiaj byla raczej zachmurzona nie bylismy wstanie  zobaczyc wielu innych szczytow. Na jeden z wulkanow planujemy jechac w  niedziele &#8211; prawdopodobnie jednak zapiszemy sie na jedna z jadacych tam  wycieczek.<\/p>\n<p>Gdy nasze nogi, zmeczone, poniosly nas w koncu na plac centralny  gdzie przysiedlismy na chwilke na lawce w cieniu drzew, przysiadl sie do  nas pewien starzec. Po chwili zagadal do nas. Zdal nam sie dosc dziwny,  jako, ze wypytywal nas rozne informacje, ale powiedzial nam rowniez  troche o terazniejszej sytuacji Guatemali. Bylismy zaskoczeni, gdy  dowiedzielismy sie ze 80% zyjacych tu ludzi jest majami. Sa to jednak  zazwyczaj bardzo biedni ludzie, zyjacy na swoich ziemiach, nieedukowani,  czesto niepismienni. Nie jest w interesie rzadu aby ich nauczac  poniewaz rzad boi sie jakichs rebeli z ich strony. Gdy tylko pojawia sie  jakikolwiek chaos z ich strony, zolnierze go uciszaja sila, czesto  zabijajac ludzi i zabierajac ich ziemie.<\/p>\n<p>Dzieje sie tak, poniewaz, jest tylko 17 rodzin, ktore rzeczywiscie  rzadza cala Guatemala. Sa to rodziny jeszcze z czasow kolonialnych. Sa  bardzo bogate w porownaniu z cala inna ludnoscia. Posiadaja tu wiele  ziemi, farm i roznego rodzaju interesow. Pieniadze trzymaja w bankach  poza krajem &#8211; w Stanach i maja w Stanach edukuja swoje dzieci. Rzad i  wojsko im glownie podlega i nie pasuje im aby majowie mieli zbyt wielkie  prawa.<\/p>\n<p>Zasmucila nas taka informacja o ludziach z kultury, ktora byla tu dlugo zanim stanela tu europejska noga.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W koncu nadszedl czas aby jechac dalej na poludnie. Ruszylismy wiec dalej, po raz kolejny przekroczylismy granice &#8211; tym razem wracajac do Guatemali. Bylismy w Livingston &#8211; miescie, ktore choc jest na ladzie, nie jest polaczone zadnymi drogami. Mozna sie &hellip; <a href=\"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/?p=435\" >Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[10,12,8],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/435"}],"collection":[{"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=435"}],"version-history":[{"count":4,"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/435\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":442,"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/435\/revisions\/442"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=435"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=435"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/bettertogether.telenczuk.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=435"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}